Ewangelia

Ewangelia
"I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już [odtąd] nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły" /Objawienie Jana 21,4/

niedziela, 6 października 2013

Bałwochwalstwo

Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, 
co jest na niebie wysoko, 
ani tego, co jest na ziemi nisko, 
ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
Nie będziesz oddawał im pokłonu 
i nie będziesz im służył, 
ponieważ Ja Pan, twój Bóg, 
jestem Bogiem zazdrosnym, 
który karze występek ojców na synach do trzeciego 
i czwartego pokolenia względem tych, 
którzy Mnie nienawidzą. 
Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, 
którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.
/Księga Wyjścia, 20,4-6 Biblia Tysiąclecia/

Tak brzmi w Drugie Przykazanie Boże, zawarte na kamiennych tablicach, spisanych przez samego Boga (Pwt 4,13).
Bóg nie przyzwala na czczenie figur i obrazów uczynionych ludzką ręką. Oddawanie czci należnej Jedynemu Bogu przedmiotom, czy hołdowanie własnym żądzom nazywamy bałwochwalstwem.

Jaka jest definicja pojęcia "bałwochwalstwo"?
"Bałwochwalstwo, idolatria (gr. eidolon - obraz lub posąg, latreia - kult) – grzech w religiach abrahamowych polegający na oddawaniu czci fałszywym bóstwom (bożkom). W szerszym sensie: przywiązywanie nadmiernej wagi do spraw doczesnych kosztem Boga.
W Starym Testamencie  Izraelici zawsze podkreślali wyłączność swego Boga – Jahwe. Pierwsze przykazanie dekalogu (Wj 20, 3; Pwt 5,7) zabrania oddawania czci innym bogom niż Jahwe (Jr 7, 18). Sposobem przeciwdziałania bałwochwalstwu był zakaz sporządzania wyobrażeń i posągów (Wj 20, 4-5; 20,23; Pwt 27,15). Walka z kultem obcych bogów toczyła się w okresie wędrówki do ziemi Kanaan (Lb 25, 2-3), a także na zgromadzeniu w Sychem po zakończeniu pierwszych podbojów (Joz 24, 2-3, 19-24). Z czasem konflikt między kultem Baalów a Jahwe nasilał się (Sdz 6, 25-32). Bałwochwalstwo było potępiane przez proroków, którzy wykazywali nicość obcych bóstw i przypominali warunki Przymierza, które zakazywały czczenia idoli.
W Nowym Testamencie bałwochwalstwo jest również wielokrotnie potępiane. Istnienie innych bóstw jest negowane (1 Kor 8,4; Ga 4,8), a oddawanie im czci jest w istocie kultem demonów (1 Kor 10, 19-21). W teologii Św. Pawła pojęcie bałwochwalstwa jest poszerzone i obejmuje także chciwość (Kol 3,5; Ef 5,5) rozumianą jako kult pieniądza traktowanego jak bożek, któremu ludzie służą niczym Bogu najwyższemu. Przedmiotem bałwochwalczej żądzy może być również władza (Ap 13,8) i rozkosze życiowe (Tt 3,3). Unikanie idolatrii jest warunkiem koniecznym zbawienia (1 Kor 10, 14; 2 Kor 6, 16; Ga 5,20; 1 J 5, 21; Ap 21, 8; 22,15)"
/Źródło: Wikipedia/

Wielu ludzi zostało oszukanych przez szatana, który doskonale wie, jak niedaleka jest droga od wykonania wyobrażenia, a oddawania czci posągowi, czy obrazowi. Wielu Chrześcijan zostało zwiedzonych. Zamiast oddawać cześć Bogu "w duchu i prawdzie" (Jana 4,23), znaczna część ludzi modli się do posągów i obrazów, twierdząc, że to tylko symbole. Sam Bóg przestrzegał przed tym i starał się uchronić nas przed takim błędem:

 (15) Pilnie się wystrzegajcie - skoroście nie widzieli żadnej postaci w dniu, w którym mówił do was Pan spośród ognia na Horebie - (16) abyście nie postąpili niegodziwie i nie uczynili sobie rzeźby przedstawiającej podobiznę mężczyzny lub kobiety, (17) podobiznę jakiegokolwiek zwierzęcia, które jest na ziemi, podobiznę jakiegokolwiek ptaka, latającego pod niebem, (18) podobiznę czegokolwiek, co pełza po ziemi, podobiznę ryby, która jest w wodach - pod ziemią. (19) Gdy podniesiesz oczy ku niebu i ujrzysz słońce, księżyc i gwiazdy, i wszystkie zastępy niebios, obyś nie pozwolił się zwieść, nie oddawał im pokłonu i nie służył, bo Pan, Bóg twój, przydzielił je wszystkim narodom pod niebem.
/Księga Powtórzonego Prawa 4,15-19/

Bóg objawia, że nie życzy sobie, abyśmy wykonywali i czcili wyobrażenia istot niebiańskich,w tym również i Jego wyobrażenia, czy to w formie posągu, czy obrazu. Bóg nie chce takiego kultu. Zastanówmy się zatem, na czyich przykazaniach opiera się nasza wiara. Czy kult rzeźb i obrazów jest zaleceniem Bożym, czy też zwiedzeniem szatana, który chce naszą osobistą wieź ze Stwórcą zburzyć, podsuwając nam idole i bałwany... Wielu się broni, twierdząc, że wie, iż to tylko symbole, że tak naprawdę czczą Boga. Czy na pewno? Sam Bóg ostrzega, że takie praktyki są zwodnicze.

Innym rodzajem bałwochwalstwa jest hołdowanie własnym żądzom. Kierują nami: chęć posiadania dóbr materialnych, dążenie do władzy, pożądliwość seksualna, obżarstwo. Jeśli coś stawiamy na pierwszym miejscu przed Bogiem, to nie jest z nami dobrze.
Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy, ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą. A takimi niektórzy z was byli; aleście obmyci, uświęceni, i usprawiedliwieni w imieniu Pana Jezusa Chrystusa i w Duchu Boga naszego./1 Kor. 6,9-11/
Nie bądźcie też bałwochwalcami, jak niektórzy z nich; jak napisano: Usiadł lud, aby jeść i pić, i wstali, aby się bawić. /1 Kor. 10,7/
 Jeśli nie postawimy Boga na pierwszym miejscu, jeśli rzeczy doczesne nas pochłaniają i nie znajdujemy czasu na bycie z Ojcem, to odrzucamy w ten sposób ofertę Zbawienia, którą On nam oferuje.

Przeto, najmilsi moi, uciekajcie od bałwochwalstwa. /1 Kor. 10,14/

Ewangelia Św. Jana 1,6-13

Wystąpił człowiek, posłany od Boga, który nazywał się Jan.
Ten przyszedł na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy przezeń uwierzyli.
Nie był on światłością, lecz miał zaświadczyć o światłości.
Prawdziwa światłość, która oświeca każdego człowieka, przyszła na świat.
Na świecie był i świat przezeń powstał, lecz świat go nie poznał.
Do swej własności przyszedł, ale swoi go nie przyjęli.
Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego,
którzy narodzili się nie z krwi ani z cielesnej woli, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga.
/Ewngelia Św. Jana 1,6-13/